Holokaust

17.04.2018

6. edycja akcji "Żonkile" przypomni o powstaniu w getcie warszawskim

3. edycja akcji "Żonkile" upamiętniającej rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Warszawa, 19.04.2015. Fot. PAP/J. Kamiński 3. edycja akcji "Żonkile" upamiętniającej rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Warszawa, 19.04.2015. Fot. PAP/J. Kamiński

Prawie 2 tys. wolontariuszy weźmie w tym roku udział w szóstej edycji akcji społeczno-edukacyjnej "Żonkile" upamiętniającej 75. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Przypinki w kształcie żonkili będą rozdawane 19 kwietnia w różnych punktach stolicy.

Akcja "Żonkile" organizowana przez Muzeum Historii Żydów Polskim POLIN ma na celu propagowanie wiedzy na temat powstania w getcie warszawskim. Żonkil stał się symbolem pamięci wydarzeń z wiosny 1943 r. dzięki ostatniemu przywódcy zrywu Markowi Edelmanowi, który co roku składał bukiet żółtych kwiatów pod Pomnikiem Bohaterów Getta w rocznicę wybuchu powstania.

Ambasadorka akcji, aktorka Maja Komorowska zaznaczyła, że dla niej najważniejsze jest danie świadectwa, iż "ta pamięć, ta wspólnota pamięci jest tak bardzo ważna". "I jestem szczęśliwa, że jest tylu wolontariuszy, młodych, ale nie tylko. Myślę, że powinno nam bardzo zależeć na tym, żeby przekazywać tę wierność pamięci, to bycie wspólnie, razem. To dla mnie honor, że mogę uczestniczyć już jako starsze pokolenie w tej akcji" - mówiła.

"Marek Edelman odszedł od nas niestety kilka lat temu. Dożył sędziwego wieku w Polsce i przez wiele lat dostawał 19 kwietnia od jakiejś anonimowej osoby żółte kwiaty. To były żonkile, tulipany, kwiaty jakie w PRL-u można było kupić na wiosnę. I przychodził z tymi żółtymi kwiatami i składał je pod Pomnikiem Bohaterów Getta. W latach 80. z tego wytworzyła się tradycja alternatywnych obchodów, alternatywnych do oficjalnych rządu komunistycznego. Marek Edelman był wtedy znanym działaczem opozycji" - przypomniał na wtorkowej konferencji prasowej dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN Dariusz Stola.

Jak opowiadał, inicjatywa akcji miała związek z wizytą jednej z młodych pracownic Muzeum kilka lat temu w Wielkiej Brytanii. "Tam 11 listopada w rocznicę zakończenia I wojny światowej Brytyjczycy przypinają czerwone maki z papieru, na pamiątkę żołnierzy poległych w I wojnie. I w związku z tym wymyśliliśmy tego żonkila, żółtego kwiatka, którego nosił Marek Edelman. Tę przypinkę, która po rozłożeniu staje się żółtą gwiazdą Dawida. Nawiązującą do znaków, które Niemcy kazali nosić Żydom podczas wojny. Wtedy to był znak hańby. My teraz ten znak nosimy jako znak pamięci i dumy" - mówił Stola.

"I bardzo się cieszę i mam nadzieję, że w tym roku to będzie nawet ponad 120 tys. przypinek, które rozdano w roku ubiegłym na ulicach Warszawy. To taki znak łączącej nas pamięci. To nasza przeszłość jako Polaków, to zwłaszcza nasza przeszłość jako warszawiaków. Hasłem tej akcji jest +Łączy nas pamięć+. To szczególnie pamięć mieszkańców Muranowa, bo to działo się tu, na tych ulicach" - podkreślił dyrektor POLIN.

Ambasadorka akcji, aktorka Maja Komorowska zaznaczyła, że dla niej najważniejsze jest danie świadectwa, iż "ta pamięć, ta wspólnota pamięci jest tak bardzo ważna". "I jestem szczęśliwa, że jest tylu wolontariuszy, młodych, ale nie tylko. Myślę, że powinno nam bardzo zależeć na tym, żeby przekazywać tę wierność pamięci, to bycie wspólnie, razem. To dla mnie honor, że mogę uczestniczyć już jako starsze pokolenie w tej akcji" - powiedziała.

Powstania w getcie warszawskim rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r. Było pierwszym miejskim powstaniem w okupowanej Europie, aktem o charakterze symbolicznym, zważywszy na nikłe szanse powodzenia. W nierównej, trwającej prawie miesiąc, walce słabo uzbrojeni bojownicy Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) i Żydowskiego Związku Wojskowego (ŻZW) stawili opór żołnierzom z oddziałów SS, Wehrmachtu, Policji Bezpieczeństwa i formacji pomocniczych. W tym czasie Niemcy zrównali getto z ziemią, metodycznie paląc dom po domu.

Akcja wykracza także poza granice Warszawy. "Włączyło się do niej ponad tysiąc szkół w całej Polsce, bibliotek publicznych, instytucji kultury. Oni wycinają z szablonu swoje żonkile, korzystają także z materiałów edukacyjnych online i organizują różne aktywności m.in. w formie wykładów czy zajęć dla młodzieży szkolnej" - mówił Stola.

19 kwietnia w południe przed Pomnikiem Bohaterów Getta odbędą się uroczyste obchody rocznicowe z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Głowa państwa ma również uczestniczyć w koncercie "Łączy nas pamięć", który będzie miał miejsce wieczorem.

"Będzie zupełnie wyjątkowy. Zaczniemy od IV części IX symfonii Ludwiga van Beethovena w wykonaniu chórzystów Filharmonii Narodowej. Na pewno się państwo zastanawiają dlaczego właśnie Oda do radości. Otóż jesienią 1940 r. w getcie warszawskim została zawiązana Żydowska Orkiestra Symfoniczna. Na terenie getta żyli muzycy, którzy chcieli tworzyć dalej. Latem 1942 r. zaczęli przygotowywać wykonanie właśnie IV części IX symfonii Beethovena, czyli Ody do radości. Niestety inicjatywę przerwała wielka akcja deportacyjna. My chcielibyśmy symbolicznie to dzieło dokończyć ku pamięci powstańców i ofiar Holokaustu" - wyjaśniła zastępca dyrektora Muzeum POLIN Jolanta Gumula.

Podczas drugiej części koncertu zaplanowano premierowe wykonanie utworu, który specjalnie na tę okazję napisał muzyk młodego pokolenia Radzimir Dębski. "Premiera utworu w wykonaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach będzie miała miejsce właśnie 19 kwietnia" - dodała wicedyrektor POLIN.

Powstania w getcie warszawskim rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r. Było pierwszym miejskim powstaniem w okupowanej Europie, aktem o charakterze symbolicznym, zważywszy na nikłe szanse powodzenia. W nierównej, trwającej prawie miesiąc, walce słabo uzbrojeni bojownicy Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) i Żydowskiego Związku Wojskowego (ŻZW) stawili opór żołnierzom z oddziałów SS, Wehrmachtu, Policji Bezpieczeństwa i formacji pomocniczych. W tym czasie Niemcy zrównali getto z ziemią, metodycznie paląc dom po domu.

8 maja w schronie przy ul. Miłej 18 samobójstwo popełnił przywódca powstania Mordechaj Anielewicz wraz z grupą kilkudziesięciu żołnierzy ŻOB. Nielicznym bojowcom udało się kanałami wydostać z płonącego getta. Jednym z nich był ostatni dowódca ŻOB Marek Edelman, zmarły w 2009 r.(PAP)

autor: Anna Kondek-Dyoniziak

akn/ rosa/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL