Europa i świat po 1989 roku

15.03.2019

Prezydent Duda w „Jerusalem Post”: Izrael zaczął kryzys i Izrael powinien go zakończyć

Prezydent Andrzej Duda. PAP/R. Pietruszka Prezydent Andrzej Duda. PAP/R. Pietruszka

To Izrael rozpoczął ostatni kryzys w relacjach z Polską i to Izrael powinien go zakończyć – oświadczył prezydent Andrzej Duda w opublikowanym w piątek wywiadzie dla „Jerusalem Post”.

"Jestem prezydentem Polski i nigdy nie zaakceptuję obrażania lub poniżania Polaków i zniekształcania faktów tak, że ranią naszą godność" - powiedział w rozmowie z Jakowem Katzem, redaktorem naczelnym "Jerusalem Post".

Prezydent podkreślił, że "nigdy nie zgodzi się ze stwierdzeniami, że Polacy jako naród brali udział w Holokauście lub Polska brała udział w Holokauście". "To nas poniża oraz rani" - dodał.

Duda zastrzegł, że "uznaje historyczne fakty i nigdy nie będzie próbował im zaprzeczać".

Odnosząc się do kryzysu w relacjach polsko-izraelskich, oznajmił, że "strona, która rozpoczęła kryzys, powinna go zakończyć". Dopytywany przez Katza, czy chodzi mu o Izrael, odpowiedział: "Tak. Oczekuję przyjaźni i szacunku. Z dwóch stron".

"Mam nadzieję, że uda nam się to rozwiązać kanałami dyplomatycznymi i dobrą wolą między stronami" - dodał. "Oczywiście (w Izraelu) trwa kampania (wyborcza - PAP), a temperatura kampanii nie sprzyja teraz rozwiązaniu kryzysu, ale musimy pamiętać, że są sprawy, które są ważniejsze" - zastrzegł.

Do napięcia w relacjach polsko-izraelskich doszło, kiedy media izraelskie przytoczyły domniemaną wypowiedź premiera Benjamina Netanjahu z jego lutowej wizyty na konferencji bliskowschodniej w Warszawie, z której wynikało, że Polacy kolaborowali z Niemcami w Holokauście. Informację tę zdementowała później ambasador Izraela w Polsce Anna Azari oraz kancelaria premiera Izraela. Według przedstawionych przez stronę izraelską wyjaśnień w rzeczywistości Netanjahu podczas rozmowy z dziennikarzami mówił o Polakach, nie o polskim narodzie ani państwie i odnosił się jedynie do tych Polaków, którzy współpracowali z nazistami.

P.o. szefa izraelskiego MSZ Israel Katz, odnosząc się do słów przypisanych przez media Netanjahu, powiedział: "Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (były premier Izraela - PAP), któremu Polacy zamordowali ojca - +Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki+". Katz oświadczył później, że nie żałuje swej wypowiedzi.

W związku z incydentami do polskiego MSZ dwukrotnie wzywana była Azari. Po wypowiedzi p.o. szefa izraelskiej dyplomacji odwołany został udział polskiej delegacji w szczycie Grupy Wyszehradzkiej w Jerozolimie. Ponadto szefowie rządów Słowacji, Czech i Węgier odwołali oficjalnie szczyt V4 z Izraelem w Jerozolimie i poinformowali, że odbyli tam jedynie rozmowy dwustronne.

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz oświadczył pod koniec lutego, że polskie władze oczekują wycofania się przez szefa izraelskiego MSZ ze swoich słów. Zapewnił przy tym, że Polska nie zamierza zmienić swojego podejścia do Izraela, czy eskalować konflikt.(PAP)

mobr/ mal/

arch.

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL