Polska po 1989 roku

20.09.2018

Premier: rząd wspiera i będzie wspierał powroty do Polski rodaków z emigracji

Sesja inauguracyjna V Światowego Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy w gmachu Sejmu RP. Fot. PAP/J. Turczyk Sesja inauguracyjna V Światowego Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy w gmachu Sejmu RP. Fot. PAP/J. Turczyk

Cieszy nas, że Polacy chcą wracać do ojczyzny; rząd wspiera powroty z emigracji zarobkowej - zapewnił premier Mateusz Morawiecki uczestników V Światowego Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy. Polityka państwa zmierza w kierunku ułatwienia powrotu rodaków - dodał marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy obraduje od czwartku do soboty w gmachu parlamentu. Zjazd organizowany jest w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Zjazd zainaugurowali w czwartek marszałkowie: Sejmu i Senatu - Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski.

Podczas posiedzenia na Sali Plenarnej Sejmu, szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski odczytał list w imieniu szefa rządu. Morawiecki podkreślił w nim, że Zjazd jest ważnym dla wszystkich wydarzeniem, które potwierdza "potrzebę umacniania wspólnoty narodowej, zrzeszania się rodaków żyjących poza macierzą oraz podtrzymywania więzi z ojczyzną".

Premier zaznaczył, że Zjazd odbywa się w szczególnym roku, w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. "Tworzy (to) wyjątkową okazję do dialogu na temat przyszłości i rozwoju działań służących budowaniu wspólnoty Polaków żyjących na całym świecie, w kształtowaniu narodowej tożsamości i poczucia dumy ze wspólnych korzeni" - napisał.

"Wszyscy dobrze pamiętamy i chcemy pamiętać, że to dzięki wysiłkom rodaków mieszkających w kraju i za granicą nasz naród był w stanie podjąć największe wyzwanie w swojej historii" - napisał. "Odzyskanie niepodległości oraz utrzymanie ducha wolnej Polski nie byłoby możliwe bez zaangażowania Polaków żyjących na obczyźnie" - wskazał premier. Jego zdaniem niezmierną zasługą Polaków mieszkających za granicą jest "utrzymywanie polskości poprzez przekazywanie - z pokolenia na pokolenie - ojczystej tradycji, religii i języka".

"Nasza ojczyzna głęboko osadzona w historii i kulturze, dynamicznie się rozwija. Polska jest dzisiaj państwem nowoczesnym, otwartym na świat. Świadomość, że dobrze wykorzystujemy szansę rozwoju, pozwala nam z nadzieją patrzeć w przyszłość" - zauważył Morawiecki. Jak dodał, znaczący wkład w ten proces wnosi właśnie Polonia.

"Cieszy nas to, że Polacy chcą jednak wracać do ojczyzny, że dostrzegając potencjał polskiej gospodarki, podejmują starania by znaleźć w kraju możliwość rozwijania swojej kariery" - napisał premier. Zapewnił, że rząd "wspiera i będzie wspierał powroty rodaków z emigracji zarobkowej". Morawiecki oświadczył, że działania na rzecz Polonii i Polaków za granicą są jednym z priorytetów polityki jego rządu. "Życzę państwu inspirujących obrad, które zaowocują aktywnością dla dobra Polski i Polaków rozsianych po całym świecie" - podkreślił.

Uczestników Zjazdu powitał marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Przypomniał, że Sejm ogłosił 2018 r. rokiem jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. "W tej ważnej uchwale zapisaliśmy, że odzyskanie niepodległości dokonało się poprzez walkę pełną poświęcenia i bohaterstwa, nie tylko na polach bitew, ale i w codziennych zmaganiach o zachowanie duchowej i materialnej substancji narodowej" - mówił Kuchciński. Zwrócił uwagę, że jedna trzecia obywateli polskich mieszka poza granicami kraju. "Ten stan wynika z dramatycznych konsekwencji i skutków II wojny światowej, ale wiąże się także z wielkimi falami emigracji politycznej i ekonomicznej, które następowały później, aż do pierwszych dekad XXI wieku" - powiedział.

"Dzisiaj polityka naszego państwa zmierza w kierunku ułatwiania powrotu rodaków z emigracji, także tych, którzy byli w czasach okupacji przymusowo wysiedlani" - oświadczył Kuchciński. Jak dodał, "Polska jest naszym wspólnym dobrem". "Możemy powiedzieć śmiało, że w każdym pokoleniu, Polacy za granicą, na emigracji walczyli wytrwale także o zachowanie duchowego dziedzictwa naszego narodu" - stwierdził marszałek Sejmu. Nasi rodacy mają "wielkie zasługi" dla Polski - dodał. Kuchciński zaznaczył, że Polska należy do NATO i Unii Europejskiej również dzięki staraniom Polonii. "Musimy o tym pamiętać i chcemy o tym przypominać" - powiedział.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zwrócił się do uczestników Zjazdu słowami: Witam w domu. Polonia i Polacy za granicą współtworzą polską tożsamość. Bez was my, tu w kraju, nie bylibyśmy sobą". "Ale i wy, w swoich krajach zamieszkania nie bylibyście sobą bez nas tu, w kraju" - dodał. "Jesteśmy jednym narodem, w którego dziejach nie tylko wspólnie się odnajdujemy, ale którego osiągnięcia są naszą wspólną dumą i satysfakcją" - oświadczył. Wspomniał też o "fundamentalnej i nie do przecenienia rola Kościoła katolickiego". "Życie polonijne zaczyna się zwykle od kościoła parafialnego" - zauważył. Wyraził też Kościołowi "wdzięczność za dobro, które Polska i Polonia mu zawdzięcza".

Karczewski zaznaczył, że Polonia to nie tylko historyczne postaci, ale składają się na nią też miliony Polaków, którzy zostali zmuszeni do wyjazdu oraz ci, którzy wyjechali z Polski "za chlebem". Mówił, że rodacy w kraju wielokrotnie zawdzięczali im "dostatniejsze życie w szarym czasie komunizmu". Dziś Polacy są beneficjentami sukcesu polskiej społeczności w kraju ich zamieszkania, a społeczność polonijna gdy się zjednoczy, stanowi dużą siłę. "Jesteście naszym strategicznym zasobem" - mówił.

"Polonia i Polacy za granicą są wielką polską wartością, stanowią nieodłączny element tego, co nazywamy marką polską. Przypominamy o tym z dumą w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Drodzy przyjaciele: dobrze jest być Polakiem; wasz sukces służy budowie wizerunku kraju ludzi pracowitych, przedsiębiorczych, otwartych na wyzwania, dobrze wykształconych, których każdy chce mieć za współobywateli" - zaznaczył marszałek Senatu.

Jak ocenił, ważna jest synergia między Polakami w kraju i za granicą. Podkreślał, że aby ją osiągnąć trzeba umacniać pozycję Polski w Europie, "uchylać drzwi Zachodu Polakom na Wschodzie" i podtrzymywać więzi z Polakami na Litwie, Ukrainie i Białorusi. Marszałek Senatu zaznaczył, że Polska powinna też dbać o "europejską perspektywę dla Ukrainy", a być może w przyszłości także dla Białorusi.

Jako kolejne wyzwania wskazał podniesienie społecznego statusu Polaków żyjących na Wschodzie, którym - jak ocenił - "z różnych względów jest najtrudniej" oraz dbałość o naukę języka polskiego za granicą i organizowanie programów kolonijnych dla młodzieży tak, by podtrzymać ich polską tożsamość.

Prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" Dariusz Piotr Bonisławski zwracał uwagę, że Polacy są jednym z najbardziej rozproszonych narodów europejskich. Wskazał, że jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy była utrata niepodległości, która "położyła się cieniem na dziejach Polski na ponad 100 lat". Dodał, że Zjazdy Polonii są "piękną manifestacją wspólnoty narodowej, a także troski o losy ojczyzny". Jest to też "piękna i ważna" tradycja, która łączy Polaków, żyjących poza granicami ojczyzny - zauważył. Według Bonisławskiego bez zaangażowania Karczewskiego nie byłoby "tak ogromnej troski" nad Polonią, jaka jest w tej chwili.

Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych Tadeusz Pilat wskazał, że "w uczuciach emigrantów do ojczyzny niewiele się zmieniło od epoki romantycznych narodowych wieszczów". "Kochamy Polskę, cieszymy się wolną, nowoczesną i rozwijającą się ojczyzną. Przyjeżdżamy tu często, przyjeżdżają nasze dzieci, przyjeżdżać będą nasze wnuki, bo łączy nas Polska" - podkreślił. "Jesteśmy tu. Przybyliśmy dzisiaj do polskiego Sejmu, do świątyni demokratycznej Polski, bo łączy nas Niepodległa" - oświadczył.

Prezes Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys zwracała uwagę, że szkołę polską w Grodnie zamknięto w 1948 r. Język polski na Wschodzie przetrwał dzięki Kościołowi - podkreślała. To Związek - nie zważając na możliwe represje - prowadzi 130 ośrodków nauczania języka polskiego - dodała. "Bardzo dużo zależy od nas, od naszej postawy, naszej wiary, naszej determinacji. To my, każdy w swoim kraju, jesteśmy dla Polski i przez nasz pryzmat jest odpierana Polska - dobrze, lub źle. Więc niech Polska będzie odbierana zawsze, jako potęga, jako kraj z ogromną historią, kraj niezłomny, jako kraj solidarności. Ku chwale Ojczyzny" - oświadczyła Borys. (PAP)

autor: Anna Tustanowska, Wiktoria Nicałek, Aleksander Główczewski

amt/ wni/ ago/ par/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL