Religia

21.09.2018

Prezydent: od nas zależy, czy będziemy tworzyć wspólnotę

Prezydent Andrzej Duda przemawia podczas obrad plenarnych XI Zjazdu Gnieźnieńskiego "Europa ludzi wolnych. Inspirująca moc chrześcijaństwa". Fot. PAP/J. Kaczmarczyk Prezydent Andrzej Duda przemawia podczas obrad plenarnych XI Zjazdu Gnieźnieńskiego "Europa ludzi wolnych. Inspirująca moc chrześcijaństwa". Fot. PAP/J. Kaczmarczyk

Jesteśmy wolnym narodem, żyjemy we własnym suwerennym państwie i tylko od nas zależy, czy będziemy tworzyć wspólnotę zjednoczoną wokół podstawowych idei, zasad i wartości – mówił prezydent Andrzej Duda podczas XI Zjazdu Gnieźnieńskiego.

XI Zjazd Gnieźnieński rozpoczął się w piątek pod hasłem "Europa ludzi wolnych. Inspirująca moc chrześcijaństwa". Wydarzenie wpisuje się w obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

"Zjazdy Gnieźnieńskie dzięki temu, że organizowane są regularnie, stanowią przestrzeń, w której rozwija się dialog o wartościach i relacjach chrześcijaństwa ze światem współczesnym" - podkreślił prezydent Andrzej Duda. Jego zdaniem "chociaż każdy zjazd sam w sobie jest poniekąd inicjatywą epizodyczną, to wszystkie razem czynią z Gniezna, pierwszej historycznej stolicy Polski, rozpoznawalne na współczesnej mapie Polski i Europy miejsce twórczych spotkań różnych narodowości, różnych wyznań i różnych poglądów".

Prezydent Duda zwrócił uwagę, że "obecne spotkanie odbywa się w wyjątkowym czasie, czasie, kiedy świętujemy stulecie odzyskania, odrodzenia się wolnej, niepodległej, suwerennej Polski i powrotu na mapę Europy po ponad 120 latach zaborów". "Wspominając owe lata, kiedy nasi przodkowie walczyli, bronili i odbudowali własne suwerenne państwo, myślimy zwłaszcza o tych, którzy zostali nazwani Ojcami Niepodległości" - wskazał.

Zdaniem prezydenta "najwybitniejszych mężów stanu, twórców i przywódców II Rzeczypospolitej dzieliło bardzo wiele - wywodzili się z różnych regionów kraju, różnych środowisk społecznych i stronnictw politycznych. Niejednokrotnie wcześniej i później ostro ścierali się ze sobą, przekonani o słuszności swoich racji, jednak w momentach decydujących o +być albo nie być+ naszej ojczyzny, potrafili wznieść się ponad własne poglądy, poświęcić osobiste ambicje i działać razem dla wspólnego dobra, dla dobra naszej ojczyzny" - podkreślił prezydent.

"Przywołuję to świadectwo roztropności, poskramiania emocji politycznych, panowania nad nimi (...) po to, aby w tym miejscu podkreślić, że Ojcowie Niepodległości dają również nam, współczesnym Polakom, przykład wierności idei, która przyświeca Zjazdom Gnieźnieńskim" - dodał. "Uważam bowiem ich wzór za celny, aktualny i godny naśladowania także w naszych czasach, kiedy w ogniu sporów kwestie, które nas różnią i dzielą, nazbyt często zdają się przesłaniać wszystko to, co znacznie większe i przecież znacznie ważniejsze, co nas łączy i czyni nas narodową i polityczną wspólnotą" - zauważył prezydent.

W swoim przemówieniu prezydent, nawiązując do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, podkreślił, że jego zdaniem "w tym szczególnie jubileuszowym czasie powinniśmy częściej wracać do tych wzorców, postaw i zbiorowych przeżyć, które umacniają wewnętrze więzi i jedność naszej wspólnoty, takich jak wciąż żywe w naszej pamięci doświadczenie wielkiego ruchu Solidarności".

"Jesteśmy wolnym narodem, żyjemy we własnym suwerennym państwie i tylko od nas zależy, czy będziemy tworzyć wspólnotę zjednoczoną wokół podstawowych idei, zasad i wartości. Jesteśmy społeczeństwem pluralistycznym i podstawowymi wartościami ładu zbiorowego są dla nas wolność słowa i wolność zrzeszania się. Z obu zresztą na co dzień szeroko korzystamy jako z obywatelskich swobód właściwych demokracji" – podkreślił prezydent.

Dodał jednak, że "pluralizm i wolność słowa nie muszą i nie powinny prowadzić do trwałych podziałów społecznych czy wręcz czasem wzajemnej wrogości".

"Społeczeństwo obywatelskie to pluralizm i dobro wspólne. To wspólnota wolnych obywateli urzeczywistniająca obie te wartości, a nie tylko jedną z nich" – wskazał. Andrzej Duda zaznaczył, że w zakresie budowania wspólnoty obywatelskiej "mamy wiele do zrobienia i do nadrobienia".

"Mamy także dorobek, którym możemy się dzielić z innymi. Takim dorobkiem jest m.in. stworzenie trwałych ram dla obecności w życiu publicznym instytucji religijnych - Kościołów i wspólnot wyznaniowych oraz aktywności świeckich chrześcijan, dla których wiara jest inspiracją do zaangażowania społecznego i politycznego – do tych ostatnich zaliczam także siebie" – podkreślił.

Prezydent wskazał, że "wolność w naszej ojczyźnie gwarantuje obecność religii w sferze publicznej, a zasadą ustrojową jest zarówno wzajemna autonomia państwa i Kościoła, jak i ich współpraca dla dobra wspólnego".

"Tymczasem w licznych państwach europejskich urzeczywistnienie wolności obywatelskich prowadzi do spychania wiary w sferę czysto prywatną. I właśnie dlatego Polska i Gniezno są jak najbardziej odpowiednim miejscem dyskutowania ludzi wolnych o inspirującej, ale nie ograniczającej mocy chrześcijaństwa" – mówił.

Dodał, że "wolność to wspaniały dar Opatrzności, ale też i wielkie wyzwanie". Jak tłumaczył, "wolność to wyzwanie do tego, abyśmy posiadane talenty i możliwości spożytkowali dla umacniania spoistości naszej wspólnoty i siły państwa – nie zaś przeciwnie".

Prezydent nawiązał w przemówieniu do słów św. Jana Pawła II, który mówił, że wolność jest ludziom nie tylko dana, ale i zadana. "Aby zdać egzamin z wolności, nie wystarczy z niej tylko korzystać, lecz trzeba to robić w sposób, który będzie służył dobru wspólnemu, zbliżał nas i łączył, a nie dzielił, budował poczucie wspólnoty i umacniał Rzeczypospolitą. Jest to, moim zdaniem, jedna z najważniejszych dzisiaj inspiracji, jakie niesie nam chrześcijaństwo i dziedzictwo św. Jana Pawła II" – powiedział prezydent.

Andrzej Duda zaznaczył, że chrześcijaństwo "w sferze społecznej przyniosło dobrą nowinę dla wszystkich, którzy dawniej byli wykluczani, poniżani i wykorzystywani".

"Wiara Chrystusowa przemieniła nasz, Europejczyków, stosunek do ludzi słabszych, uboższych, potrzebujących wsparcia. Dziś, po dwóch tysiącach lat, jest dla nas oczywiste, że polityka państwa musi służyć wyrównywaniu szans i możliwości obywateli a niesienie pomocy bliźnim jest obowiązkiem każdego z nas, chrześcijan. Sądzę, że ta ewangeliczna inspiracja powinna teraz w większym niż dotąd stopniu wpłynąć na relacje międzynarodowe" – powiedział prezydent.

Jak dodał, "musimy dbać o to, by w tym wspólnym, europejskim domu nikt nie czuł się obywatelem drugiej kategorii". Podkreślił, że "z ogromnym bólem przyjął akt barbarzyństwa, do którego doszło w Gdańsku, kiedy ktoś rzucił kamieniem w okno synagogi w czasie modlitwy Jom Kipur".

"Tak ogromnie boleję, że stało się to właśnie u nas - w kraju, w którym przez stulecia była tolerancja religijna i w którym przez stulecia umieliśmy szanować religie wyznawane przez innych" - podkreślił prezydent. I dodał: "Z pewnością nazwą to aktem antysemityzmu, ale dla mnie przede wszystkim jest to akt po prostu zwykłego barbarzyństwa, z którym - muszę powiedzieć - nigdy nie wolno nam się pogodzić i zawsze musimy go potępić".

Zdaniem Dudy, "potrzebujemy umocnienia łączącej nas wspólnoty, którą budujemy razem, solidarnie, między sobą - tak na poziomie międzyludzkim, jak i na poziomie państwowym".

"Każdemu, niezależnie od różnic, przysługują równe prawa. Wszystkich łączy wzajemny szacunek i gotowość niesienia pomocy – zarówno w formie wspólnych polityk, projektowanych z długą perspektywą czasową, wzmacniających spójność całej Unii Europejskiej, jak też w formie doraźnych działań związanych z reagowaniem na sytuacje losowe i nieprzewidziane zdarzenia" – powiedział.

Prezydent zauważył, że wzór takiej postawy dali przed kilkoma tygodniami m.in. polscy strażacy, którzy "pospieszyli na ratunek Szwedom, kiedy ich kraj ogarnęła wielka fala pożarów".

"Chciałbym, aby ten piękny przykład aktywnej solidarności był symbolem wspólnoty europejskiej w kolejnych dziesięcioleciach. Wspólnota będzie wtedy, kiedy nie będzie mowy o dzieleniu, nie będzie mowy o jakiejś Unii Europejskiej dwóch prędkości, nie będzie mowy o wykluczaniu kogoś, nie będzie mowy o obchodzeniu kogoś poprzez różnego rodzaju inwestycje podważające bezpieczeństwo, ale będzie mowa właśnie o wzajemnym zrozumieniu. O myśleniu także o czyichś interesach, o zrozumieniu jego potrzeb i zrozumieniu jego sytuacji" – wyjaśnił.

XI Zjazd Gnieźnieński potrwa do niedzieli. Wydarzenie ma charakter ekumeniczny i międzynarodowy. Gromadzi chrześcijan różnych wyznań, liderów stowarzyszeń, wspólnot i środowisk kościelnych, polityków, duchownych i ludzi nauki, którzy podejmą refleksję nad wolnością i źródłami nadziei dla Polski i Europy.

Trzydniowe spotkanie wypełnią panele dyskusyjne, debaty, spotkania warsztatowe i modlitwa. Wśród zaproponowanych tematów jest m.in. sprawa kryzysu migracyjnego, kwestia postrzegania patriotyzmu i miejsca Polski w Europie.(PAP)

autorzy: Anna Jowsa, Rafał Pogrzebny, Iwona Żurek, Olga Zakolska, Dorota Stelmaszczyk

ajw/ rpo/ iżu/ dst/ ozk/ wus/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL