II Rzeczpospolita

12.12.2019

„Marzyciele. Oni wyśnili Niepodległą”

autor: iotr Legutko, Paweł F. Nowakowski, Sylwester Szefer
„Marzyciele. Oni wyśnili Niepodległą” „Marzyciele. Oni wyśnili Niepodległą”

O ludziach, którzy rzucili wyzwanie trudnościom i podjęli wysiłek urzeczywistniania swych marzeń – tak przedstawili bohaterów książki autorzy publikacji. Ale nie są to – jak mógłby sugerować podtytuł „Marzycieli” – tylko budowniczowie naszej niepodległości z 1918 roku. Książka przypomina wcześniejsze sny o wolnej Polsce - te Kościuszki, Lelewela, Matejki czy rabina Meiselsa. 

Dzięki takim postaciom walczyć o realizację pragnień nauczyły się kolejne pokolenia. Bez wielkich powstańców, nauczycieli, artystów i budowniczych późniejszych zwycięzców, którzy wolny kraj wywalczyli, po prostu by nie było. Ich sylwetki – prezentowane także w cyklu „Marzyciele” na antenie TVP Historia – znalazły się na kartach wydanej przez WAM publikacji. 

O części z tych wielkich nie pamiętamy i nie mówimy na lekcjach historii. A przecież biskup Jan Paweł Woronicz, popularny poeta, który tworzył z Krakowa sanktuarium narodowe, może być cytowany do dziś: „naród, choćby najbardziej zgnębiony, nie umiera, póki go duch narodowy ożywia” – mówił na pogrzebie Kościuszki. 

Miał rację. A o owego ducha, prócz zacnego duchownego, dbały zastępy innych nietuzinkowych Polaków. Jak Edward Dembowski, rewolucjonista, konspirator, romantyk czy oddany sprawie niepodległości Polski rabin Meisels – filantrop, polityk, przez dziesiątki lat związany z Krakowem, którego grób znajduje się na warszawskim cmentarzu przy Okopowej, bo również w stolicy nauczał i działał przez lata. 

Do tego grona autorzy zaliczyli też Stanisława Wyspiańskiego, o którym prof. Łukasz Gaweł powiedział, iż „stworzył polską formę chyba na zawsze i – obok wielu innych – Henryk Jordana – którego park zna dziś cały Kraków, a niegdyś wielką wiedzę ginekologiczną i położniczą podziwiała cała Galicja. Człowieka, który zjeździł świat i – wśród innych zdrowotnych nowinek - promował m.in. gimnastykę szwedzką dla dziewcząt. Czynił to w konserwatywnym mieście, gdzie dzieciom guwernantki nie pozwalały nawet biegać, bo „przecież mogłyby się spocić i przeziębić”. 

Lekarz działał w Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół”, Towarzystwie Muzycznym i wielu innych organizacjach, także czysto charytatywnych. Zakładał ogrody, wspierał potrzebujących, dziś wyciągnięto by mu jednak, że – choć postępowy – to w 1897 r. głosował przeciwko przyjmowaniu kobiet na wydział lekarski UJ. 

Postacie tych marzycieli, obok zwykle przywoływanych w kontekście obchodów setnych urodzin wolnej Rzeczypospolitej: Piłsudskiego, Dmowskiego, Witosa, Korfantego i Daszyńskiego przypominają autorzy książki. I podkreślają, że kiedy spełniły się jedne marzenia, trzeba było sprostać kolejnym wyzwaniom i rozwiązywać problemy, o których wcześniej nawet nie myślano. Właśnie ci bohaterowie nie uchylili się od tego trudu. I dzięki temu wychowali następne zacne pokolenia – „Wyposażone w nowa porcję marzeń o Polsce”.

Książkę „Marzyciele” opublikowało wydawnictwo WAM.

Ewa Łosińska

Źródło: MHP

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL